Powiem szczerze, że chciałbym, by postacie przemówiły. To nawet nie musi być jakiś ludzki język. Po prostu w TP trochę mnie to drażniło. Głos Midny był świetny, a reszta postaci tylko ruszała ustami. Trochę głupio to wyglądało jak Midna coś do kogoś mówiła, a ten ktoś tylko ustami ruszał. Cała ta sytuacja właściwie przypominała "Śpiewaka jazzbandu"*. Moim zdaniem voice-acting też wcale by nie zaszkodził, a i odświeżyłoby to samą serię, bo trochę mi tego ostatnio brakuję. Oczywiście Link wcale mówić nie musi (czyżby Nintendo miało traumę po CD-I

).
*Uznawany za pierwszy film dźwiękowy, który tak naprawdę wciąż był niemy. Autorzy nie mogli się zdecydować jaka ma być naprawdę forma filmu i dlatego udźwiękowione były tylko piosenki i dwa dialogi.