
Rare zapowiedziało zwiastun swojej nowej gry i jak zwykle kicha. Dlatego nadeszła pora, aby powspominać czasy kiedy Rare wiodło triumfy.
Patrząc z perspektywy czasu na to ile Nintendo i fani stracili po sprzedaży studia Rare Microsoftowi i co mogłoby być, przychodzi tylko jedno stwierdzenie - była to duża strata.
A mogło być tak:
Remaki Banjo Kazooie i Tooie na 3DS
Remake Conkera na 3DS
Nowy Diddy Kong Racing
Remake Donkey Kong 64 na 3DS lub ewentualnie jego sequel
Banjo 3 (ale ten pewnie już dawno by wyszedł na Gamecuba lub Wii)
Nie mówiąc już ile by powstało sequeli ich dawnych serii jak np. Battletoads czy Perfect Dark. Takiej różnorodności trudno szukać gdzie indziej.
A tak fani zamiast takiej Dream Listy jaką wymieniłem nie mają nic od wielu lat. Szkoda.
Ze studia które robiło dobre gry, Rare stało się cieniem robiącym awatary do xbox live i mini gierki na Kinecta.
Nic nie wskazuje na to żeby sytuacja się zmieniła. Studio jest na dnie. Kto był kiedyś fanem Rareware i grał w ich gry wie jak to boli.
Był cień szansy na nowego Conkera, ale oczywiście nowy projekt nie ma nic wspólnego z Conkerem tylko jest to granie na nosie dawnym fanom.
https://www.youtube.com/watch?v=50VKeaGx4II
Dawniej M$ pozwalał Rare tworzyć gry na handheldy Nintendo. Ostatnia gra w której poczułem ten typowy dla Rare klimat to Diddy Kong Racing DS i było to w 2007 roku... po prostu śmiech.