Postautor: MasterLink » 28 sierpnia 12, 00:03
O "nonsensach" SS nie chce mi się nawet myśleć, co dopiero o nich więcej pisać. Jednak jakby się głębiej zastanowić SS rozbija linię czasową na ok 7 części. Prawie każde przeniesienie się w czasie tworzy nową linie. Autorzy po prostu ich nie uwzględnili.
SS mógłby być również i na samiutkim końcu jeśli poprzestawiać kilka szczegółów w fabule. Wydaje mi się, że tak właśnie miało być tylko w połowie prac nad grą powiedzieli "ta gra będzie jednak prequelem".
Demise w pewien sposób naruszył obraz postaci jaką był Ganondorf. Sprowadzając go do roli jakiejś klątwy. Pisałem już wcześniej było to porównywalne z tym przeciekiem o endingu SS jeszcze sprzed premiery gry:
"It's inevitably all Zelda’s fault as to why Ganondorf, Link, and Zelda meet for all of time.
The way it works is- There is a Priestess Ritual. The Priestess must sacrifice herself to the holy power (Triforce) in order to reseal all of the evil (monsters, The Imprisoned, etc.). In exchange however, she gets one wish from the holy power (the Triforce). She wishes for her and Link to be together throughout eternity. That even if Fate rips them apart, they will be born again so that they can be together again. She wishes for fate to always twist their destinies so that they will always meet each other in all their future lives. This is why Ganondorf exists, and I guess this is also why he just randomly gets the Triforce in Twilight Princess as a “divine prank”. It is all Zelda’s fault- her wish constantly reincarnates her and Link, and the destiny twist to ensure they always meet is represented by Ganondorf."
3 linia czasowa też została zrobiona na odwal.
Na początku TP miała być podstawą dla wydarzeń z ALTTP. Porzucono ten pomysł wycinając sporo elementów fabuły gry dlatego zakończenie TP nie otwiera się na nic. Stąd nie wiedzieli gdzie wsadzić klasyczne części i upchnęli je w 3 timeline, który nigdy się nie wydarzył.
Tu kolejny przykład lenistwa Nintendo - teraz wezmą fanowskie tłumaczenia GlitterBerri (lub też lekko je zmodyfikują dla niepoznaki, w każdym bądź razie z nich skorzystają) i wepchną do angielskiej wersji Hyrule Historia, zamiast tłumaczyć wszystko od nowa. Nawet kiedyś wysyłałem jej kilka skanów do tłumaczenia. Nie zmienia to jednak faktu, że robią wszystko najmniejszym kosztem i po najmniejszej linii oporu.
“Whe̷n̶e͡ver̡ there͞ is a me͡ȩtįn͟g, ̕a ͘p̷ar̴ti͢ng҉ ͠sh̷all folĺow. But ̵th͘at pa͠r̀t͟i̕ng ҉n̛eed̡s ͟ņo͝t last̕ ́fo̧r̛ev͘eŗ. ͜
͞ ̛W̢het̕he͟ŗ a̕ ́p̴ar͡t̴i̴ng͡ bé f͢ore̴v͜e͘r͟ ̶or͝ ̧mere͡l̕ý ̡for ͜a sho͟r͡t wh͞il̶e.͜.̧. t͝h̕at̴ i̵s ưp̛ ͡to҉ y҉óu.”͟