-po pierwsze trzeba duzo sie wracac( nudna zabawa z poziomami wody ich przęłaczanie).Wracanie sie tam i spowrotem -sztucznie przedłuzanie gry,
-po drugie teren jest troche pokręcony i jest duzo takich momentów w których za pierwszym razem idzie łatwo utknąć w jakims miejscu,
-następnie co 5 sek trzeba wkładac żelazne buty to jest troche uciązliwe tym bardziej ,ze nie pomoze nam tu za bardzo nurkowanie Link'a,które w tym wypadku było by wskazane,
-kolejno poziom trudnosci jest zdecydowanie wiekszy niz w swiatyni lasu czy ognia,co dla niektórych moze byc problemem(ten czynnik akurat mnie nie dotyczy).Lubie wymagające dungeony bo dzieki nim dłuzej jestesmy przy grze,trzeba sie troche pomeczyc,chyba ze ktos łatwo sie poddaje

-no i zawsze miałem nie chęc do wszelakich komnat związanych z wodą
